Kolejny krok w stronę zrównoważonej mody – BOHEMA Clothing

Coraz częściej słyszymy o szkodliwym wpływie branży mody na środowisko, tym bardziej cieszy fakt, że coraz więcej konsumentów decyduje się podejmować świadome wybory podczas zakupów. Szczególnie, że mają naprawdę z czego wybierać - coraz więcej marek modowych oferuje produkty, które odpowiadają na potrzeby zrównoważonej mody. Jednym z takich brandów jest BOHEMA Clothing - pierwsza polska marka, która zaproponowała na naszym rynku buty wykonane ze skóry z liści ananasa - Pinatex. Swoją nową kolekcję oBsession 2019 marka oznacza hashtagami #goodforanimals #goodforplanet #goodforpeople, chcąc w ten sposób, że poza doborem innowacyjnych i ekologicznych materiałów wypełnia również inne postulaty odpowiedzialnej mody.

Buty z ananasa od Bohema Clothing

Zrównoważona moda, czyli co?

Po pierwsze zrównoważona moda korzysta z materiałów ekologicznych powodujących mniej zanieczyszczeń środowiska niż surowce konwencjonalne. Są to zatem surowce pochodzące z upraw i hodowli spełniających standardy rolnictwa ekologicznego lub prowadzonych w sposób przyjazny dla środowisk. Równie popularne staje się zastosowanie materiałów z recyklingu i up-cyklingu. Recykling oznacza ponowne przetworzenie i wykorzystanie odpadów materiałów syntetycznych lub naturalnych poprzez danie im „drugiego życia” (np. rPET). Up-cykling to proces tworzenia nowych produktów z odpadów lub produktów bezużytecznych i tym samym podnoszenie ich wartości. Z up-cyklingu pochodzi np Pinatex, z którego buty tworzy marka BOHEMA Clothing. Pinatex powstaje z liści ananasa, które do tej pory były po prostu odpadem z hodowli owoców. Przy produkcji Pinatexu ograniczane jest również wykorzystanie chemikaliów, które ma z jednej strony pozytywny wpływ na środowisko, a z drugiej na zdrowie konsumenta.Po drugie niezwykle istotne dla zrównoważonej mody są kontrola nad samym procesem produkcji, możliwość prześledzenia łańcucha dostaw i lokalność

Krok w stronę slow

Pomysł na markę BOHEMA powstał już kilka lat temu. Założyciel Sebastian Szypuła od 20 lat jest weganinem, z pasją do mody i streetwearu. Zauważył, że brakuje w nich opcji dla wegan. Jakościowe buty czy kurtki kojarzą się raczej ze skórą odzwierzęcą, co oczywiście było sprzeczne z jego ideologią. Właśnie dlatego postanowił znaleźć dobrą alternatywę mody i tworzyć taką, która nie ma nic wspólnego z okrucieństwem. I tak powstała Bohema - jak sama nazwa wskazuje marka dla ludzi świadomych, którzy chcą żeby za ich stylem szło coś więcej niż po prostu ładne ubranie. Chcą za pomocą mody wyrażać swoje wartości, podejście do problemów społecznych i ideologicznych, chcą coś manifestować. Sebastian pochodzi  z rodziny szewskiej, w której sztuka rzemiosła przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. BOHEMA jest firmą rodzinną dzięki czemu projektant ma kompletny wpływ na produkty, które finalnie powstają. Razem z dziewczyną uczestniczą w całym procesie produkcji. Sebastian zajmuję się projektowaniem, jego rodzice wykonaniem, a dziewczyna Sebastiana komunikacją. 

“Na byciu slow polegał “come back” BOHEMY. Kiedyś skupialiśmy się na tym by produkty były w stu procentach wegańskie, cruety free, nie zdając sobie sprawy, że mogą być szkodliwe dla planety. Teraz postanowiliśmy to cruelty free odnieść również do środowiska. Wyszukujemy materiały biodegradowalne, których produkcja również nie przynosi szkód. Jesteśmy pierwszą polską marką, która zaproponowała buty z wegańskiej “skóry” z liści ananasa, a już na jesień pojawią się buty z grzybów i mamy nadzieję skóry z polskich jabłek” - mówi projektant

Buty marki BOHEMA powstają w małym rodzinnym warsztacie, a ich wykonanie Wiola i Sebastian powierzają rodzicom. Edward i Halina Szypułowie wykonują ich buty ręcznie w małym warsztacie na Podkarpaciu. Wkładają w to całe serce dobierając najlepsze komponenty i dbając o dopracowanie najmniejszych szczegółów.

“ Dbamy o to, aby wszystkie nasze produkty wytwarzane były w sposób odpowiedzialny i świadomy, z poszanowaniem planety, zwierząt i wszystkich ludzi mających z nimi do czynienia - zarówno tych, którzy je tworzą, jak i tych którzy je noszą. To jest dla nas zrównoważona moda.” - mówi nam Wioletta Wiertel odpowiedzialna za strategię i rozwój marki

Dobra obsesja na punkcie mody i ekologii.

Projekty BOHEMY kierowane są do ludzi, dla których za modą idzie jakaś idea, którzy chcą coś manifestować, wyróżniać się, wyznaczać drogę. O tym marka mówi w swoim manifeście:

 Dla tych, którzy wiedzą, że największą wartością jest życie...

Dla tych, którzy idą własną drogą, często pod prąd…

Dla tych, którzy chcą, by ich styl wyrażał wartości...

Dla marzycieli, dla nonkonformistów, dla tych, którzy szukają czegoś więcej…

Najnowsza kolekcja o przewrotnej nazwie oBsession 2019 ma podkreślać charakter marki. Twórcy inspirowali się tym, o czym tak dużo się mówi, do czego może prowadzić nieświadome konsumowanie mody.. Sesja oBsession odbyła się na pustkowiu. Na zdjęciach czuć pustynny klimat, którym ostatnio często straszą nas ekolodzy.

“Kiedy Piotr Bułhak (fotograf) podsunął nam tę lokację, ten krajobraz od razu wydał nam się idealnym tłem do naszej kolekcji i tego, co chcemy nią przekazać. Pierwszym skojarzeniem był Mad Max i dokładnie w taki sposób wyobrażaliśmy sobie naszą kampanię” - dodaje projektant 

A co chciała pokazać marka? Przede wszystkim swoją nową kolekcją i jej kampanią chce mówić, że popadanie w jakiekolwiek skrajności nie jest dobre. Ani obsesja na punkcie kupowania, ani obsesja na punkcie niekupowania nie jest tym czego potrzebujemy. Uratuje nas spokój i przemyślane decyzje. Warto po prostu odnaleźć równowagę i zastanowić się co stoi za rzeczami, które kupujemy i czy nie są one zbytnio szkodliwe.